Druga sesja Podczas drugiej sesji dochodzi do małego spięcia między protem a doktorem Markiem. Wcześniej Mark przyjeżdża do domu i wita się z rodziną. Poznajemy życie domowe doktora, jego lekko nieciekawą sytuację z żoną - żyją w miłości i zgodzie, ale w dalszym ciągu czegoś im brakuje, z biegiem lat małżeństwa coś tracą i teraz to odczuwają. Kiedy prot wchodzi do pokoju doktora jest od razu uśmiechnięty, ponieważ specjalnie na jego wizytę zostały zasłonięte wszystkie okna, a prot lubi ciemność, więc mu to odpowiada. Kiedy Mark pyta się prota o rodzinę, ten odpowiada mu, że K-PAX to planeta pozbawionych tego typu struktur społecznych. Nie ma żon, nie ma dzieci, nie ma partnera. Każdy żyje samotnie, ale nie do końca, bo wszyscy wychowują wszystkich. Nie ma spięć między mieszkańcami planety K-PAX, prot twierdzi również, że na żadnej innej planecie nie jest tak chaotycznie ułożona rasa jak tutaj. Mówi także że tylko na Ziemi żyje taki gatunek inteligentnych stworzeń jak ludzie. Kiedy doktor po czasie pyta się o jego żonę, prot tym razem mówi mu, że to jest bezsensu, takie przepytywanie, ponieważ on go w ogóle nie słucha. Krytykuje także ludzką postawę wobec metody karania "oko za oko". Jest ona idiotyczna i prowadzi do wojen, co ludzkość już nie raz przerabiała. Doktor nie wie, co robić.