Wycieczka
Mark dochodzi do wnioku, że protowi przyda się pewna wycieszka. Mianowicie chce wysłać prota do centrum astrologicznego, by zamienił kilka zdań z tamtejszymi doktorami i profesorami. Liczy że właśnie to pomoże mu złamać jego uparcie w twierdzeniu, że pochodzi z planety K-PAX. Jedzie więc ze swoimi pomocnikami, którzy mają pilnować prota, na miejsce. prot jest zachwycony, bardzo mu się podoba rozświetlone nocą miasto, a także otwarte sklepy z owocami. Kiedy docierają na miejsce prot wita się ze wszystkimi, a kiedy przechodzą do sedna, czyli pytań, chcą dowiedzieć się czegoś o podróżach świetlnych. I tu prot zaskakuje wszystkich ponieważ napotkał ścianę wahania, ale tylko pozornie. Mówi, że nie może im absolutnie nic powiedzieć, ponieważ są na zbyt słabo rozwiniętym poziomie badania tego zagadnienia, a nieprawidłowo użyta energia świetlna może spowodować wielką katastrofę. Proszą go o demonstrację. Demonstruje zatem, ale oczywiście nic nie mogą zobaczyć. Następne zadanie polegać ma na narysowaniu jego układu planetarnego. To już robi bez problemu, rysuje wszystko pewną ręką, z lekkim uśmiechem na ustach. Kiedy dane zostają wprowadzone do komputera, profesorowie są zdumieni. Wszystko nie tylko się zgadza, ale i odkryli wiele rzeczy, o których wcześniej nie wiedzieli...